Bractwo Rycerskie Św. Barbary
  O nas, słów kilka...
 

W tym dziale możecie zapoznać się z poszczególnymi osobami tworzącymi
Bractwo Rycerskie Św. Barbary.
Poznać ich obowiązki oraz pasje związane z odtwórstwem historycznym.


Anna, Michał, Roch i Michalinka Górowie

W Bractwie od samego początku (Roszko od kilku miesięcy). Jedni z pomysłodawców oraz założycieli Stowarzyszenia Fratres Milites Sancti Barbarae.

  • Michał zwany Gorgarem, w rekonstrukcji zajmuje pozycję zbrojnego, ale nie obce są mu także techniki strzelania z łuku. Młody adept sztuki kuglarskiej. Przedstawiciel Stowarzyszenia.
  • Ania - zamierza lepić naczynia z gliny. Ze względu na to, iż nie posiadamy jeszcze pieca do wypału, zajęła się haftowaniem swojej sukni. Razem z mężem uczy się trudnej sztuki tańca z ogniem.
  • Roch, owoc miłości swoich rodziców Ulubiona broń to kopyść, bo ząbki, którymi kąsa dotkliwie, nie są dostatecznie niszczycielskie podczas obrony obozu. Poza tym świetny kandydat na zbrojnego, łucznika, kuglarza, itd.
  • Michalinka, drugi owoc miłości swoich rodziców Ulubionej broni jeszcze nie ma, ale ... No cóż, dopiero zaczyna swoją przygodę w RR.


Krzysztof Krużlak



Krzysztof zwany Mnichem, vel. Lancelotem, vel. Durinem. W Bractwie od samego początku, współzałożyciel Stowarzyszenia. Przygodę z nami zaczął jako franciszkanin, aktualnie zapalony łucznik (nadal spowiada, tyle że bez rozgrzeszenia). Ze względu na umiejętności kucharskie najczęściej widziany przy kociołku, z kufelkiem


Dorota i Krzysztof Bawolscy



W Bractwie od  początku, współzałożyciele Stowarzyszenia. Krzysztof zajmuje się  łucznictwem walijskim, wyposażony jest również na zbrojnego. Bardzo żałuje, że w XIII-tym wieku nie było hakownic, chociaż takową posiada i strzela przy wszystkich okazjach. Szkoli się na konnego.


Karolina Piasecka i Grzegorz Mirek



W Bractwie od kwietnia 2009 roku, najmłodsi członkowie Stowarzyszenia (nie licząc Rocha). Sercem i oddaniem dla Bractwa zdołali już zdobyć nasze zaufanie. Należą do grupy "Łatwopalni" i uczą nas jak obchodzić się z ogniem. Stanowią o sekcji kuglarskiej naszego Bractwa.


Łukasz

Łukasz jest w Bractwie prawie od początku, dobrze idzie mu spowiadanie i wyciąganie dziengów od wiernych i niewiernych. Jako jeden z dwóch historyków (z dyplomem) prawdopodobnie w przyszłości zajmie się prowadzeniem naszej kroniki.


Radosław vel. Bogumił


Radosław dołączył do Bractwa na Turnieju w Oławie w 2010 roku, ze względu na wiek nie jest pełnoprawnym członkiem stowarzyszenia, ale wszystko przed nim! Będzie Nas reprezentował na Turniejach Łuczniczych a w przyszłości, kto wie ... Może Rajcy Frankenstainu (Ząbkowic) nadadzą mu zamek w lenno?

Dalsza część w budowie...